Najbardziej krwawe gry w USA
Listę 10 najbardziej krwawych gier komputerowych i konsolowych 2005 roku ogłosiła amerykańska organizacja
Family Media Guide.
Umieszczenie na takiej liście oznacza duże straty dla dystrybutorów i sprzedawców – nawet do 40 proc. wpływów ze sprzedaży – uważają znawcy tego rynku. Producent gry, która znajdzie się w ratingu Family Media Guide musi się liczyć z dużym spadkiem zysków z jej sprzedaży.
Amerykańska organizacja Family Media Guide ocenia każdy tytuł filmowy – kinowy i telewizyjny – oraz gry wideo sprzedawane na tamtejszym rynku. Ratingi te przygotowywane są przez zewnętrznych analityków na podstawie oceny poszczególnych scen oraz użytych skojarzeń i w celu zachowania jak największej obiektywności, przetwarzane elektronicznie.
Tegoroczna lista 10 najkrwawszych gier wideo objęła większość tytułów komputerowych i konsolowych dostępnych także na rynku polskim. Ze względu na „brak zdecydowanego lidera”, w tym roku powstała lista łączna obejmująca 10 tytułów gier „o największym stopniu przemocy”. Badania Family Media Guide uznawane są przez wszystkie firmy producenckie i dystrybucyjne w USA, które zamieszczają informacje o klasyfikacji każdego filmu lub gry na opakowaniu lub w jego reklamie. Są popularne również na rynku europejskim ze względu na brak własnego jednolitego systemu oceny filmów i gier.
Znalezienie się na liście 10 najkrwawszych gier wideo ma zarówno dla producentów, jak i dystrybutorów czy dealerów wymierne skutki finansowe. W USA grę trzeba wydzielić na osobne stoisko i sprzedawać tylko według kategorii wiekowej; miejsce na liście Family Media Guide oznacza, że gra jest dozwolona dla osób powyżej 18 lat. Według analityków, oznacza to znaczne straty – nawet do 40 proc. prognozowanych wpływów ze sprzedaży.
Tymczasem przychody w 2005 roku największego niezależnego producenta i dystrybutora gier, Electronics Arts, wyniosły 3,1 mld USD.
Większość gier z listy Family Media Guide jest dostępna także na rynku polskim. W Polsce nie istnieje system ratingu gier.
Lista 10 najkrwawszych gier komputerowych i konsolowych 2005 rok wg Family Media Guide:
# Resident Evil 4 – łączna ocena za krwawe sceny dominujące w grze, naturalizm ran i scen walki # Grand Theft Auto:San Andreas – grający wciela się w młodego gangstera, usiłującego uzyskać jak najwyższą pozycję w gangu # God of War – gracz wciela się w wojownika szukającego odwetu na wrogich mu bogach. Zadawanie śmierci jest nad wyraz urozmaicone - m.in. palenie żywcem i „wykańczanie” przeciwników przez przecinanie ich na dwoje # Narc – gracz może zagrać jednym z dwóch agentów walczących z kartelem narkotykowym, wprowadzającym nowy narkotyk na ulice. Jednak aby zwiększyć swoje umiejętności, postać prowadzona przez gracza musi zabijać i także zażywać narkotyki # Killer 7 – gracz kontroluje 7 zabójców, którzy muszą zniszczyć organizację terrorystyczną. Gra znalazła się na liście za sceny krwawych walk i używanie krwi wrogów do uzdrawiania postaci prowadzonych przez gracza # The Warriors – walka gangów ulicznych w Nowym Yorku lat 70. Liczne sceny walki i duża liczba ofiar – sceny zabijanie pokazane „z dużą dosłownością” # 50 Cent: Bulletproof – gra oparta na życiorysie rapera gangstera Curtisa 50 Cent Jacksona. Zastrzelenie jak największej liczby gangsterów z konkurencyjnych gangów jest w niej konieczne do zdobycia kolejnych teledysków lub nagrań rapera. # Crime Life: Gang Wars – zgodnie z tytułem gry, gracz kieruje szefem gangu. Wśród jego zajęć jest handel narkotykami, rekrutacja nowych „żołnierzy” do gangu i przede wszystkim „zabijanie każdego, kto stanie mu na drodze” – stwierdza opis listy # Condemned: Criminal Origins – gracz kieruje tropicielem seryjnych morderców, pracującym dla FBI. Walka z nimi odbywa się w sposób dosłowny, łącznie z zabijaniem i dobijaniem rannych, ponieważ żadnego z morderców nie można w grze pozostawić przy życiu # True Crime: New York City – gracz kieruje postacią policjanta z Nowego Yorku, poszukującego zabójców kolegi. Gra trafiła na listę 10 ze względu na krwawe sceny walk i dużą ilość ofiar.
Warto Zajrzeć - Zapraszamy na inne nasze strony!
|