|
Firmy Badania prowadzone przez urzęd statystyczny Unii Europejskiej którymi dysponujemy pochodzą z początku roku 2004, ale przybliżą nam wielkości podstawowe, potrzebne do niniejszego zestawienia. Wynika za nich, jeżeli chodzi o sektor przedsiębiorstw to średnio dziewięć na dziesięć firm korzystało w UE z internetu, a połowa miała łącza szerokopasmowe. Liderami w tym względzie były firmy Holanderskie i Fińskie. Eurostat podał, iż na początku ubiegłego roku 89 proc. firm używało w swojej pracy sieci i zasobów WWW. Zastosowanie internetu w biznesie jest w naszym kraju bardziej powszechne niż w użytkowaniu prywatnym. Polska z wynikiem 85 proc. wyprzedza Portugalię, Węgry Słowenię (wszystkie powyżej 80 proc.), w dziedzinie tej przodują Finlandia i Dania (97 proc.), oraz Belgia i Szwecja (96 proc.).
Domowe używanie sieci. Jak poinformował dyrektor Śląskiego Biura Regionalnego w Brukseli, Paweł Klimek, w Polsce z internetu korzysta prawie trzykrotnie mniej osób prywatnych niż w przodującej pod tym względem Szwecji. Informacja ta oparta jest na danych, opublikowanych przez Urząd Statystyczny Wspólnot Europejskich – Eurostat. Terytorialnie dane obejmują kraje wspólnoty oraz Bułgarii, Rumunii, Turcji, Norwegii oraz Islandii. W analizowanym okresie, poza Szwecją (gdzie aż 82 proc. mieszkańców korzysta z internetu) najwyższe wskaźniki stosowania nowoczesnych technologii telekomunikacyjnych przez osoby prywatne odnotowano w Danii (76 proc. ) i Finlandii (70 proc.). Polska z wynikiem 29 proc. plasuje się w końcówce listy, razem z Portugalią i Litwą. Klasyfikację zamyka Grecja, w której tylko co piąty mieszkaniec używa komputera podłączonego do sieci w warunkach domowych. Z sondaży wynika, że w rozszerzonej Unii Europejskiej w pierwszym kwartale 2004 r. z internetu korzystało 47 proc. osób w wieku od 16 do 74 lat. W grupie 16-24-latków odsetek ten sięgał aż 75 proc. Gdzie europejczycy używają sieci?
93 proc. internautów z rozwijających się krajów Europy korzysta z internetu w domu. Liderami są Węgrzy - 96 proc. - Badania wykazały, że w pracy z internetu korzysta 47 proc. Europejczyków z krajów rozwijających się; najczęściej z siecią w pracy łączą się Grecy (67 proc. wskazań), może dla tego, że brak im domowych łącz... Według sondażu NielsenNetRatings – która przekazała swój raport PAP, kafejki internetowe są głównie okupowane przez Bułgarów, których 41 proc. korzysta z tego typu dostępu do internetu; średnia korzystania z kafejek internetowych dla rozwijającej się części Europy wynosi 19 proc. Bułgarzy korzystają także z bibliotek publicznych, których jako głównego źródła dostępu do sieci używa 16 proc. internautów z tego kraju. Dostęp do internetu ze szkół i instytucji edukacyjnych ma średnio 26 proc. Europejczyków z rynków wschodzących, ale jako głównego źródła dostępu do sieci używa go np. aż 31 proc. Litwinów. Litwini używają też najwięcej zaawansowanych środków dostępu - aż 42 proc. Litwinów włącza w tym celu telefony komórkowe i smartfony, 12 proc. - z palmtoy i konsole do gier, a 8 proc.zagląda do ulicznych kiosków dostępowych. Czym surfujemy – jakiego sprzętu używamy? Komputerów jako głównego źródła dostępu do internetu używają głównie Węgrzy (96 proc.), notebooków - Bułgarzy (44 proc.), a multimedialnych odbiorników TV cyfrowej - Łotysze (19 proc.). Według Nielsen NetRatings, w rozwijających się krajach Europy w ostatnich 10 miesiącach 47 proc. internautów korzystało głównie z poczty elektronicznej, 37 proc. - z wyszukiwarek, 18 proc. czytało portale informacyjne i grupy dyskusyjne. Zaskoczeniem dla analityków była wysoka pozycja usług map elektronicznych i określania położenia np. ulic (korzystało z nich 15 proc. internautów na rynkach wschodzących) oraz korzystanie z wyszukiwania usług online (wybierało je 14 proc. internautów). W rozwijających się krajach Europy internauci ściągali także pliki muzyczne (14 proc.), korzystali z e-bankingu (12 proc.), używali komunikatorów internetowych (12 proc.), zamawiali przez internet usługi turystyczne (11 proc.) i dokonywali zakupów online (11 proc.). Internauci z rozwijających się krajów Europy śledzili też wiadomości w portalach informacyjnych i gazety online. W pierwszej piątce zainteresowanych wiadomościami w Internecie znaleźli się Ukraińcy (82 proc.), Węgrzy (77 proc.), Polacy (75 proc.), Łotysze (75 proc.) i Bułgarzy (69 proc.). Jak kaształtowały się wydatki na reklamę Internetową w Europie? Trudno oceniać wydatki w całej UE, ale na przykładzie Wielkiej Brytanii postaramy się zasygnalizować trendy, które kształtują się w tej dziedzinie na rynku. Wydatki na ogłoszenia i reklamę internetową przekroczyły w 2005 roku w Wielkiej Brytanii 1 mld funtów. Oznacza to, iż reklamodawcy więcej wydali na promocję w Internecie niż w radiu czy tzw. reklamie outdoorowej. Jak wynika z badań firmy konsultingowej PricewaterhouseCoopers i Interactive Advertising Bureau (IAB), w I półroczu 2005 roku na reklamę internetową przeznaczono 490 mln funtów, czyli aż o 62 procent więcej niż w analogicznym okresie 2004. W tym samym okresie cała branża reklamowa w Wlk.Brytanii zanotowała tylko 3-procentowy wzrost. Udział rynku reklamy internetowej w całym rynku reklamowym wzrósł do 5,8 proc. Jest to już więcej niż: - 5,1 proc. udział reklamy zewnętrznej m.in. billboardy, ogłoszenia wolnostojące i przystankowe – czy udziały reklamy radiowej, wynoszące po I półroczu 3,6 proc. W I połowie 2005 roku na reklamę internetową zostało wydane więcej niż w całym roku 2003, w którym wydatki sięgnęły 407,8 mln funtów. Wielka Brytania jest pierwszym krajem Unii Europejskiej, gdzie wydatki na reklamę internetową przekroczyły - w przeliczeniu - 1 mld euro rocznie. TO ciągle nieporównywalna suma do amerykańskich osiągnięć (ok 31 mld dolarów kwartalnie w roku 2005), ale to duża kwota, przekraczająca “psychologiczne” bariery... Jedną z przyczyn rozwoju rynku reklamy internetowej jest dynamiczny rozwój dostępu szerokopasmowego - w ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba użytkowników tych usług. na “wyspie” podwoiła się, przekraczając 8 mln osób. Posiadacze dostępu szerokopasmowego spędzają kilkakrotnie więcej czasu w Internecie niż posiadacze modemów, którzy ograniczeni są bierzącymi kosztami rachunków telefonicznych.
Internet a media tradycyjne! Zestawienie oprzemy na naszych, środkowo-europejskich, krajowych sondarzach. Wśród internautów w listopadzie 2005 najbardziej popularnymi kanałami TV w Polsce były: - TVN (64 proc.), - TVP1 (61 proc.), - Polsat (60 proc.) - TVP2 (54,3 proc.) zamykająca wielką czwórkę...
Kolejność poszczególnych kanałów nie zmienia się istotnie od początku roku. Popularność kanału TVN jest wśród surfujących wyższa niż wśród ogółu Polaków. Im badani młodsi - tym chętniej oglądają TVN i kanały muzyczne. Natomiast im starsi – tym częściej włączają programy TV publicznej (TVP1, TVP2 i TVP3) oraz TVN 24 i kanały dokumentalne. - 28,2 proc. wszystkich internautów deklarowało w listopadzie ubiegłego roku, że ogląda telewizję przez internet. Odsetek ten rośnie systematycznie i w porównaniu z falą majową jest wyższy o 2,3 punkty procentowe, a w porównaniu z październikiem 2004 o 12 p/p Drugie medium MEDIÓW – Internet Drugim najczęściej „konsumowanym” przez użytkowników “sieci” medium w listopadzie 2005 roku był właśnie sam internet. W dniu poprzedzającym badanie 68,6 proc. respondentów przeglądało strony www, a 62,2 proc. pocztę elektroniczną. Należy podkreślić, że systematycznie wzrastają deklaracje dotyczące odwiedzin stron www i czytania poczty elektronicznej, co wskazuje na stały trend. Deklaracje dotyczące przeglądanie stron internetowych w listopadzie 2005 były o 6,1 punkta procentowego wyższe niż w maju 2005 roku. Radio W badanym okresie słuchanie radia deklarowało 57,4 proc. internautów. Najpopularniejszymi wśród użytkowników sieci stacjami radiowymi są komercyjne RMF FM (39,3 proc. badanych) oraz Radio Zet (33,7 proc.). Hegemonia gigantów jednak zmniejsza się na korzyść programu “starej” 3 PR oraz mniejszych rozgłośni. Wśród ogółu społeczeństwa znacznie wyżej niż wśród “średniej” internautów plasuje się Polskie Radio program 1. bo aż 60,4 proc. badanych deklaruje, że słucha radia przez internet. Radio to drugie najpopularniejsze po dziennikach elektronicznych tradycyjne medium on-line w Polsce. W porównaniu z falą majową odsetek słuchających radia on-line wzrósł o 4,3 punkty procentowe i wyniósł 60,4 proc. Prasa W listopadzie 2005 najpopularniejszą gazetą codzienną wśród internautów była: Gazeta Wyborcza (47,1 proc.). Jednocześnie jest to pismo, dla którego zaobserwowano najwyższy spadek zainteresowania wśród internautów (o 4,8 punkty proc.) w porównaniu z danymi z maja. Następnymi pod względem popularności tytułami okazały się: Rzeczpospolita (18,8 proc.), Fakt (15,4 proc.), Metro (14,4 proc.) Super Express (12,5 proc.). Systematycznie rośnie popularność Metra. Zainteresowanie nowym dziennikiem Nowy Dzień osiągnęło wśród internautów 9,3 proc. w stosunku do 61,2 proc. internautów którzy zadeklarowli, że czyta prasę codzienną przez internet. Częstotliwość czytania prasy internetowej jest wysoka – zaledwie 5,1 proc. badanych deklaruje, że czytało ją tylko raz. Wyższa częstotliwość czytelnictwa występuje wśród badanych korzystających z internetu codziennie, badanych w wieku 25 i więcej lat oraz wśród mężczyzn. Na rynku tygodników zwycięzcą okazał się, oczywiście wśród internautów Newsweek. W listopadzie ostatnie wydanie czytało 19,4 proc. badanych. Na czytelnictwo prasy ma niewątpliwy wpływ “branżowość” pism – mężczyźni znacząco częściej deklarowali czytanie zwłaszcza Komputer Świata (o 12,7 proc. częściej niż kobiety) i Auto Świata (o 10,9 proc.). Kobiety z kolei chętniej wymieniały Galę (o 11,2 proc. częściej niż mężczyźni), Przyjaciółkę, (o 9,9 proc. częściej), Vivę (o 9,6 proc. częściej). Badani rzadziej korzystają z internetowych wersji tygodników/ dwutygodników (33,2 proc.) niż z gazet codziennych (61,2 proc.). Preferencje korzystania z poszczególnych mediów zmieniają się w zależności od częstotliwości korzystania z internetu. Osoby codziennie korzystające z internetu przedkładają aktywność w sieci nad korzystanie z innych mediów. Codzienni “stali bywalcy” netu (heavy users) w pierwszej kolejności deklarują przeglądanie stron www. Procent deklaracji wyniósł ponad 88 czyli o 19,5 więcej niż dla surferów rzadziej korzystających z zasobów sieci. Przeglądanie poczty www w tej grupie było o 18,9 punktów procentowych wyższe od pozostałych użytkowników internetu. W grupie heavy users - w porównaniu do ogólnej liczby internautów w Polsce - wyższy jest także odsetek osób korzystających z komunikatorów. Różnica ta wynosi 17,6 punktów procentowych. Co ciekawe – nie przekłada się to na zmniejszenie zainteresowania mediami tradycyjnymi: telewizją, radiem, i prasą codzienną. Osoby często goszczące na WWW częściej też niż “ogół” internautów używają internetowych wersji mediów tradycyjnych. Wyjątkiem jest telewizja, która cieszy się - wśród osób codziennie korzystających z internetu - mniejszą niż u ogółu internautów popularnością. Wnioski są oczywiste: internauci nie ograniczają się do jednego źródła pozyskiwania informacji, korzystają ze wszystkich dostępnych żródeł i przekazów... Oczywistym jest że “sposób” uczestniczenia jest zróżnicowany m. in. przez: płeć, wiek, częstotliwość łączenia się z siecią. Trend włączania internetu do kampanii reklamowych staje się oczywistym standardem, a internauci z reklamą spotykać powinni się i na www, i to być może w większym zakresie niż spotykają w TV, radiu, prasie.
Bo bez różnicy w jaki sposób dotrą do przekazu - sieć zwiększa jednoznacznie skuteczność! Ale o tym, innym razem.... Materiał został przygotowany na podstawie ankiet i raportów dostępnych a zrealizowanych przez:
stat.pl, PBI, IAB Polska, Interbus / TNS OBOP, Eurostat. Warto Zajrzeć - Zapraszamy na inne nasze strony!
|