|
Co tam Panie w clubbingu...? Ano... Winyle trzymają się mocno
Środowisko klubowe trzymało się znacznie dłużej, kultywując religię winyla. Trwało to właściwie do momentu, kiedy producenci cd player’ów zaproponowali nową generację urządzeń, symulująca pracę gramofonów.
Dla niewtajemniczonych, poprzednie cd player’y, pomimo regulowanej prędkości odtwarzania, ( tak jak w gramofonach) umożliwiającej zsynchronizowanie dwóch utworów czyli zmiksowanie ich, nadal działały jak zwykle odtwarzacze oparte na przyciskaniu guzików - start, stop, pause, skip itp. Dla muzyków nauczonych miksowania z winyla, gdzie każdą z tych funkcji wykonuje się ręcznie, guziki to przekleństwo. Dotykając winyla zatrzymujemy płytę i trzymając w miejscu aż do momentu kiedy możemy 'wpuścić' jeden utwór w drugi i wyrównać ich tempo miksujemy, tworzymy nowa jakość powstałą z łączenia dwóch różnych kawałków muzyki. Po kilku latach grania te wszystkie czynności stają się naturalne i dają możliwość 'grania z płyt' a nie tylko ich odtwarzania. Nowa generacja cd player’ów dała taka właśnie możliwość, zamiast guzików start, stop pojawiła się opcja obracania talerzem jak w gramofonie, bez konieczności zmiany warsztatu gry. Niektóre urządzenia posiadają nawet realny winyl, którym grający wykonuje dokładnie takie ruchy jak na gramofonie, z tą jednak różnicą, ze nośnikiem jest cd z zapisanym formatem audio lub mp3. Koronny argument obrońców winyla, także mój, że z CD nie da się grać upadł i ekspansywna cyfra uzbrojona w mp3 ruszyła szturmem na świat klubowy.
Miksowanie plików mp3, a... Jeszcze dalej posunęli się producenci software’u, stwarzając program do miksowania plików mp3 za pomocą…,realnego gramofonu. Wystarczy połączyć laptopa z gramofonem, mikserem i już. Zamiast case’a z winylami, lub płytami CD – laptop załadowany mp3. Oczywiście ten sposób grania wiąże się z małymi problemami typu podłączanie laptopa w środku imprezy ale zdobywa sobie coraz większe grono zwolenników, szczególnie wśród producentów.
Wracając do naczelnego sprawcy zamieszania w dzisiejszym świecie muzyki czyli Internetu, musimy zauważyć jego wpływ na popularyzacje formatu mp3 również wśród dj’ów i osób zainteresowanych szeroko rozumianą muzyką klubową. O ile wcześniej traktowany był on jako uniwersalny dj shop, gdzie można odsłuchać i kupić winyle, teraz zaczął być również miejscem gdzie spora część dj'ów ( i nie tylko) kupuje pliki mp3, czasami wave, bez konieczności oczekiwania na paczkę z czarnym złotem. Dodatkowym asem w rękawie mp3 jest ich cena – ok. 1 do 3 euro/dolarów w zależności od witryny i jakości pliku, większość sprzedawców oferuje pliki 320 kbps lub wave. Tradycyjny, winylowy singiel dj'ski kosztuje ok. 10 euro. Podobnie jak w przypadku muzyki pop, początkowy lament odnośnie śmierci muzyki spowodowanej popularyzacja mp3 okazał się być fałszywym alarmem, gdyż mamy do czynienia raczej z rozkwitem rynku niż upadkiem. Wspomniana przewaga cenowa, wynikająca z oczywistego faktu, iż nie płacimy za nośnik, jakim jest winyl, poligrafie, transport itd. spowodowała wzrost zainteresowania zakupem ulubionych utworów również przez klubowiczów a nie tylko dj'ów. Co najważniejsze, nie traci a nawet zyskuje na tym artysta, gdyż jego zysk ze sprzedaży pojedynczej mp3 i winyla jest porównywalny a ma szanse sprzedać o wiele więcej tańszych utworów. Ponadto prawdopodobieństwo znalezienia się w wirtualnym sklepie mp3 jest również dużo większe niż bycie wydanym przez jakikolwiek label, gdyż nie pociąga za sobą praktycznie żadnych kosztów w postaci wydania winyla. Tutaj bowiem nie ma różnicy czy mamy do czynienia z niezależnym label’em czy z potężną wytwórnią - każda z tych instytucji musi dokładnie przekalkulować czy wydanie danego artysty ma sens czysto finansowy. To samo dotyczy systemu sprzedaży,...
rozmawiając z Rebusem, dj'em ... i właścicielem największego dj shopu w Polsce, zadałem mu pytanie czy Skalark również zamierza wprowadzić sprzedaż mp3, podobną do tej proponowanej przez witryny jak www.djdownload.com, www.trackitdown.net czy www.beatport.com . Odpowiedź była czysto marketingowa - "Generalnie chodzi o rozwój i jest to nowy produkt, nas to nic nie kosztuje z wyjątkiem rozbudowy systemu sklepu. Jeśli ktoś woli mp3 to będzie mółl sobie kupić legalna mp3 z naszego sklepu również." --- Robert Nobis |