Nowe usługi Play/P4 na start
Zmiana reklam, więcej punktów sprzedaży, a w niedługim czasie nowe
usługi. Play chce powalczyć o użytkowników telefonów na kartę. Play
zmieni swoje kontrowersyjne reklamy - poprzednie budziły skrajne
emocje. Wśród błędów popełnionych przy starcie wymienia się problemy z
dystrybucją kart przedpłaconych. I to właśnie użytkownicy telefonów na kartę stają się dla operatora szczególnie ważni ...
Pre-Paid w Play
Jak powiedział sam rzecznik prasowy, sieć celowo opóźniała dostarczenie kart pre-paid do punktów sprzedaży w obawie przed konkurencją. Efektem były jednak znaczne ich braki, a także brak świadomości świadczenia tych usług wśród części potencjalnych klientów. Według zrewidowanej strategii właśnie na tych klientach będzie chciał się skupić Play.
Andrzej Piotrowski, analityk rynku telekomunikacyjnego z Centrum im. Adama Smitha, potwierdza, że większy zwrot operatora w stronę klientów pre-paidowych może pomóc osiągnąć wysokie wyniki sprzedaży.
- Klienta na kartę dużo łatwiej zdobyć, bo on nie musi podpisywać umowy na dwa lata.
Nowi Klienci Play-Netia
- Nie mogę zdradzić, ilu mamy klientów ani czy plany ulegną zmianie. Mogę za to śmiało powiedzieć, że do końca roku zapewne przekroczymy zapowiadane pół miliona klientów - powiedział Marcin Gruszka, rzecznik Play.
Początkowe plany operatora mówiły o zdobyciu pół miliona użytkowników w roku 2007. Niewykluczone jednak, że podczas ogłoszenia wyników kwartalnych Netii, współwłaściciela sieci, które nastąpi 15 maja, prognoza zostanie podniesiona do 700 tysięcy.
Sieć sprzedaży Play
Play swój optymizm opiera m.in. na powiększeniu sieci sprzedaży - w przejętych przez operatora punktach Germanosa zaczną powstawać salony Play. - Z początkiem maja przejęliśmy 200 punktów, ale nie wszędzie od razu pojawi się nasza oferta - zaznacza Gruszka. Do tego dojdą z pewnością nowe punkty sprzedaży sieci salonów EMPiK. Pod koniec maja usługi Play mają być już dostępne w ok. 350 miejscach.
Sieć Play zmieni reklamy.
Dotychczasowe - z półnagimi osobami zaplatanymi w dwubarwną materię, obciętymi palcami czy dziećmi wyglądającymi na chore - budziły skrajne emocje. - Nowa kampania będzie inna. Ciągle chcemy prowokować, ale najważniejszy jest wyraźny komunikat o ofercie - mówi Gruszka.
Ta ostatnia ma się zmienić od 15 maja. Ceny jednak nie pójdą w dół. - Odczuwamy, że na rynku rozpoczęła się walka. Świadczy o tym choćby nowa oferta Heyah, w której połączenia są oferowane o 1 grosz taniej niż u nas. To dobrze. My jednak cenami już nie będziemy walczyć - powiedział Gruszka.
Co nowego w Play?
W ofercie Play pojawią się nowe usługi. Będa to między innymi: wideoserwisy - krótkie filmy, zawierające np. przepisy kulinarne. - W drugiej połowie roku wprowadzimy też usługi dla biznesu i być może mobilną telewizję - zapowiada rzecznik Play.
Co ciekawe - według nieoficjalnych informacji, P4 - Play, czwarty operator komórkowy, płaci Polkomtelowi 22,5 gr netto za każdą minutę połączenia inicjowanego w jego sieci. Dodatkowo musi płacić rywalom, do których połączenie jest wykonywane, od 22,5 do 44 gr netto za minutę połączenia. W praktyce oznacza to sprzedawanie większości połączeń głosowych poniżej kosztów.
Sytuacja ma się poprawiać w miarę rozwoju własnej sieci P4. Do tego potrzebne są jednak: szybki rozwój infrastruktury oraz powiększenie liczby korzystających z systemu użytkowników. Operator ma zainstalowanych 150 własnych stacji przekaźnikowych sieci 3G, z czego około 50 zostało uruchomionych.
Play zależy, by szybko budować bazę abonencką, bo chce zarabiać na połączeniach przychodzących z innych sieci. Na razie musi uporać się z konkurentami, którzy wprowadzają do cenników wyższe stawki na połączenia do sieci Play. Zdecydowały się na to m.in. Orange i Tele2. P4 pobiera bowiem większą opłatę za zakończenie połączenia z sieci innych operatorów. W opinii konkurentów - to nienajlepszy kierunek rozwoju. Choć jak twierdzą przedstawiciele operatora, ma się to z czasem zmienić.
Play-Netia obiecuje, że jego oferta będzie zmieniała się co dwa miesiące. Z pewnością, chodzi właśnie o nowe ciekawe dla uzytkownika usługi. Bo rewolucji cenowej raczej nie będzie, P4 nie może sobie specjalnie na nią pozwolić. I tak zmobilizował konkurencję do korekty taryf... Z czego użytkownikowi wypada się tylko cieszyć.
---
|