Nasze logo
YahooAltaVistaLycos
Google Netsprint  Hotbot


Szukaj terminu:
Zaczyna się od Zawiera Dokładny wyraz
 
Po wpisaniu nazwy lub pierwszej litery należy wybrać
rodzaj kategorii w której powinien znajdować się szukany plik.
Wpisz wyszukiwane słowo:
Zapraszamy na blogi Chat Forum Słownik Download Filmy Mobil Radio Gry Ekologia Lotnictwo
Na
PromujNewsLetterPartnerzyCzaty/GościePorównania-TestyTłumaczeniaTopXmlHtml4cmsBlogMapaSymantec
skróty
AntySpywareE-mail programySzukaj w SieciProgramowanieBadania InternetoweCSSJava DownloadKatalog DniaekoEnergia
Reklama i pozycjonowanieCMSy i dla webmasterówPodręcznik PHPAccessibility standardCentrum RSSFirewall'eMetaSearchCzasSport
MotoryzacjaWirusy Top RankingStandaryzacjaTweak-Windows-VistaSprzętAntywirusyHacking i BezpieczeństwoBanki/FinanseMedia

Partnerzy:
allegro symantec netsprint
stat mks_vir2k7  
  |   Blogi   |   Konkursy   |   Sondy   |   Blogsfera   |   Avatary Emotikony Ikony   |   Filmy   |  
 

Ranking Banków w Polsce Email
25.06.2007.

Usługi Banków


Z usług banków korzysta niecałe 70 procent Polaków. Liczba posiadaczy ROR jest jednak mniejsza i wynosi ok. 60 procent. Liczba osób będących poza zasięgiem systemu bankowego jest dość stała, co niepokoi. Może to oznaczać, że uzyskanie poziomu ubankowienia krajów bardziej rozwiniętych jest w najbliższych latach niemożliwe i bez pomocy państwa będzie możliwe tylko i wyłącznie poprzez zmianę pokoleniową!

Liczba rachunków bankowych

 

Z danych Bankier.pl wynika, że największe banki prowadzą blisko 18 milionów rachunków osobistych. Równocześnie coraz wyraźniej widać, że Polacy coraz rzadziej zakładają nowe konta. W pierwszym kwartale tego roku liczba rachunków prowadzona przez największe instytucje finansowe w Polsce wzrosła zaledwie o niecałe 1,3 procenta! To niepokojąca tendencja, która w przyszłości może mieć negatywny wpływ na rozwój gospodarczy naszego kraju.
 

Kryzys nowych rachunków bankowych ?


Chociaż trudno jeszcze mówić o kryzysie, to jednak już od dłuższego czasu przyrost nowych rachunków w największych bankach komercyjnych jest bardzo mały. Sytuację częściowo ratują banki spółdzielcze i SKOK-i. Prawda jest jednak taka, że klienci w mniejszych miastach i na wsiach nie potrzebują rachunku i wystarcza im jedynie założenie lokaty, czy zaciągniecie kredytu. Potwierdza to fakt, że SKOK-i ze swoją 1,6 milionową bazą członków, prowadzą jedynie 325 tysięcy klasycznych kont osobistych. Nieco inna sytuacja ma miejsce w Bankach Spółdzielczych. W ich przypadku nie ma żadnych wiarygodnych danych na temat liczby prowadzonych rachunków. Okazuje się, że w Polsce nikt nie prowadzi tego rodzaju statystyk. Już sam ten fakt pokazuje, jak bardzo polska bankowość spółdzielcza odstaje od przyjętych na rynku standardów informacyjnych.

 

Liczba ROR (klienci indywidualni - jedynie konta złotowe, bez  rachunków oszczędnościowych)

Bank

I kw. 2007 IV kw. 2006 Przyrost procentowy Różnica

PKO BP*

5.453.600 5.423.432 0,56% 30.168

Bank Pekao SA**

2.125.300 2.135.400 -0,47% -10.100

BPH

1.423.000 1.419.000 0,28% 4.000

BZ WBK

1.133.066 1.105.000 2,54% 28.066

ING Bank Śląski

1.053.000 1.035.554 1,68% 17.446

mBank

1.016.000 950.000 6,95% 66.000

Bank Millennium

1.015.000 983.099 3,24% 31.901

Lukas Bank

768.200 747.500 2,77% 20.700

Inteligo

667.400 646.638 3,21% 20.762

Eurobank**

600.000 591.560 1,43% 8.440

Kredyt Bank

551.496 552.000 -0,09% -504

BGŻ

489.000 489.100 -0,02% -100

Citibank

228.000 225.000 1,33% 3.000

MultiBank

168.928 159.997 5,58% 8.931

Bank Pocztowy

158.056 162.493 -2,73% -4.437

Invest-Bank

117.242 135.386 -13,40% -18.144

Getin Bank

93.500 93.000 0,54% 500

Raiffeisen Bank Polska

84.000 72.000 16,67% 12.000

BOŚ

70.638 70.176 0,66% 462

Nordea Bank Polska

60.294 56.663 6,41% 3.631

Dominet Bank

53.646 48.184 11,34% 5.462

Deutsche Bank PBC

46.270 44.907 3,04% 1.363

BPS

34.449 34.228 0,65% 221

Fortis Bank

24.771 24.643 0,52% 128

BISE

17.558 31.000 -43,36% -13.442
         
  17.452.414 17.235.960 1,26% 216.454
* razem z rachunkami Inteligo 6121000 ** dane szacunkowe      
Źródło: Banki, Bankier.pl

 

Największym graczem na rynku jest PKO BP.

 

Razem z internetowymi kontami Inteligo prowadzi ponad 6,12 mln rachunków. Jego pozycji nie zagrozi nawet przyszła fuzja Pekao SA i Banku BPH. Na drugim miejscu od lat pozostaje Pekao SA, który po połączeniu z trzecim BPH może prowadzić nawet 3,2 mln kont osobistych. Te dwie instytucje będą zatem w najbliższym czasie poza zasięgiem konkurentów. Znacznie ciekawiej wygląda walka o przyszłe trzecie, a obecnie czwarte miejsce. W tym momencie zajmuje je BZ WBK z wynikiem 1,13 mln kont. Wynik ten byłby już jednak inny, jeśli zsumować liczbę rachunków prowadzonych przez detaliczne instytucje BRE Banku, czyli mBank i MultiBank. Gdyby to zrobić, okazałoby się, że ta instytucja wdarłaby się na podium w ciągu niecałych siedmiu lat. Oczywiście, jeśli tylko założyć, że wszystkie prowadzone przez mBank rachunki są aktywne. Już od dawna problem ten jest podnoszony przez wielu analityków. Wiadomo bowiem, że na przykład takie banki jak Pekao SA, BZ WBK czy ING BSK systematycznie pozbywają się martwych rachunków, co ma potem wpływ na pozycję tych instytucji. Jak ważny jest to problem obrazuje sytuacja w Banku BISE czy Invest-Banku. W tym pierwszym, w wyniku przeglądu związanego ze sprzedażą tego banku ubyło ponad 40 proc. rachunków! W Invest-Banku było to ponad 13 proc. Można przyjąć, że problem martwych kont dotyczy tak naprawdę sporej części polskich banków, a co za tym idzie faktyczna liczba prowadzonych rachunków jest znacznie niższa, tym bardziej że część klientów może posiadać konto osobiste w więcej niż jednym banku. Dlatego należy się spodziewać, że w najbliższym czasie raczej nie uda się pokonać bariery 20 milionów rachunków osobistych.


Komentarz Michała Macierzyńskiego, analityka Bankier.pl


Patrząc na rodzimy rynek wyraźnie widać, że następuje szybka zmiana strategii banków, dostosowująca je do obecnej sytuacji. Część banków przestaje zachęcać do zakładania rachunków osobistych, a woli skupić się na udzielaniu kredytów gotówkowych i wydawaniu kart kredytowych. Consumer finance jest znacznie łatwiejszym i szybszym sposobem na zarabianie pieniędzy, w odróżnieniu od mozolnego budowanie kosztownych sieci oddziałów i bankomatów. Zamiast tego powstają placówki partnerskie, czy małe centra kredytowe. Nawet jeśli poszczególne banki intensywnie rozwijają sieć dystrybucji, to przede wszystkim po to, żeby sprzedawać produkty przynoszące wysokie marże. Nacisk na zdobywanie nowych rachunków jest już znacznie mniejszy. Inną sprawą jest to, że rynek po prostu w wielu segmentach się nasycił. Istniejący potencjał w postaci 40 procent Polaków bez rachunku bankowego jest w coraz większym stopniu iluzoryczny. Osoby te znacznie łatwiej namówić do zaciągnięcia kredytu gotówkowego, a nawet wyrobienia karty kredytowej, niż do założenia RORu. Inaczej nie można wytłumaczyć tak niskiej dynamiki wzrostu liczby konto osobistych, przy jednoczesnym niebywale bujnym rozwoju rynku consumer finance. Całej sytuacji nie pomaga też niechęć polityków do sektora bankowego. Jeśli kilka lat temu głównym powodem ich ataków było ich zdaniem zbyt małe zaangażowanie banków w udzielania kredytów rodzimym firmom, to od mniej więcej dwóch lat są to bardzo wysokie ceny usług bankowych, w tym również opłat za prowadzenie rachunków. Takie proste przedstawianie sprawy powoduje, że osoby, które nie mają konta bankowego utwierdzają się w przekonaniu, że nie jest im ono w ogóle potrzebne. Równocześnie jednak klienci ci nie rezygnują często na przykład z zaciągania kredytów. Problem w tym, że takie szybkie kredyty są nawet dwu lub trzykrotnie droższe niż na przykład linia kredytowa w koncie. Trzeba też pamiętać, że za taką nieodpowiedzialną krytykę polityków, traci też państwo.

 

Koszt obrotu gotówkowego jest około dwa razy wyższy niż obrotu bezgotówkowego.

 

Miliony rent, emerytur i zasiłków zamiast na konto bankowe, wypłacane jest bezpośrednio gotówką w kasach i na poczcie. W wielu przypadkach opłacałoby się, żeby to nawet państwo ponosiło koszty prowadzenia rachunków, na które przelewane byłyby te środki. Taki państwowy przymus posiadania konta nie jest wcale niczym wyjątkowym, o czym świadczy wymóg jego posiadania przez rolników, którzy chcą otrzymywać dopłaty rolne z UE. Nie ma najmniejszego powodu, dlaczego tak samo nie miałoby być z innymi świadczeniami wypłacanymi przez państwo. Jeśli nawet nie na konto bankowe to chociażby na przedpłaconą kartę płatniczą. W efekcie dobrze wpłynęłoby to na wskaźnik ubankowienia w Polsce, a jednocześnie przyczyniło się do cywilizacyjnego postępu naszego kraju.

---

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Mapa pogody


 


POLECAMY:

Pobierz przeglądarkę: Aktualną wersję Java Inne przydatne programy:

opera
 
GetJava Download Button

PRZYJACIELE:

Bo nie jesteśmy sami w internecie...

hosting

Wspieramy i korzystamy
  |   redakcja   |   partnerzy   |   polityka prywatności   |   zasady korzystania   |   reklama   |   pomoc   |  
© Dzień e-mail - Internauty 2005-08.