Samochody na kredyt jesienią ...
Obecnie za pomocą kredytu sfinansować można zakup niemal każdego samochodu. Banki decydują się na udzielenie zobowiązania nie tylko na auta nowe, ale także używane, czy sprowadzane z zagranicy. Dają także możliwość zakupu od osoby fizycznej, komisu, a nawet od własnej firmy, której działalność nie obejmuje sprzedaży pojazdów. Przed wyborem kredytu samochodowego warto jest porównać oferty przynajmniej kilku instytucji finansowych. Dzięki temu uda nam się uniknąć pułapek i wybrać najlepszą opcję.
Porównanie ofert motoryzacyjnych
Rozważając oferty należy porównać kilka elementów – przede wszystkim przeanalizować wszystkie koszty kredytu, aby sprawdzić, czy nie zostały zamieszczone dodatkowe punkty, które w znacznym stopniu obciążają portfel kredytobiorcy. Przykładem są dodatkowe ubezpieczenia, czy opłaty za prowadzenie rachunku, które podwyższają koszt kredytu nawet o kilka procent.
Warto przyjrzeć się także, czy wcześniejsza spłata kredytu lub przewalutowanie wiążą się z dodatkowymi opłatami, które mogą sięgać nawet 2% wysokości zaciąganego zobowiązania. Obecnie część instytucji finansowych rezygnuje już z tego typu zabezpieczeń.
Oprócz elementów, które mogą zwiększyć koszty kredytu, istotne są także czynniki wydłużające okres oczekiwania na jego przyznanie i uruchomienie – ilość i rodzaj wymaganych dokumentów. Obecnie banki redukują swoje wymagania w tym zakresie. Dzięki temu kredytobiorcy nie musza spędzać całych dni w urzędach. To istotny element zwłaszcza dla tych, którym zależy na szybkim otrzymaniu kredytu.
Ci, którzy zdecydowali się na zakup samochodu używanego, powinni dodatkowo upewnić się, czy nie widnieje on w Centralnym Rejestrze Zastawów (CRZ), czyli nie jest zabezpieczeniem innego kredytu. Niektóre instytucje finansowe sprawdzają to we własnym zakresie, przenosząc koszty na siebie.
Przy zaciąganiu kredytu najważniejsza jest rozwaga. Przed podpisaniem umowy opłaca się wziąć ją do domu i spokojnie wszystko przeanalizować. Nie musimy podpisywać jej od razu. Mamy na to zazwyczaj kilka dni, a jej dokładne przeczytanie pozwoli ustrzec się przed niekorzystnymi zapisami.
JESIENNE TRENDY SPRZEDAŻY SAMOCHODÓW
W ciągu roku jest kilka miesięcy, w trakcie których widocznie wzrasta liczba sprzedawanych samochodów.
– Pierwszy taki okres przypada na styczeń i luty, drugi to miesiące tuż przed wakacjami, natomiast trzecim są właśnie październik i listopad. – Dealerzy wprowadzają wówczas obniżki oraz promocje. – tłumaczy Katarzyna Patrzyczna, ekspert emFinanse, Doradcy Finansowi. – Jest to właściwie ostatni dzwonek, aby sprzedać nowe auta – te z bieżącego rocznika zanim stracą one na wartości. A stanie się to już 1. stycznia, kiedy samochody te, pomimo że nieużywane będą już o rok starsze.
Kilka procent mniej
– W przypadku aut droższych – do 50 tys. - klienci zapłacić mogą ponad 10% mniej, a w przypadku wartości powyżej 50 tys. obniżka sięga 5% - wylicza Katarzyna Patrzyczna. Podobna tendencja widoczna jest także w przypadku samochodów używanych. Po 31. grudnia rocznikowo będą one starsze, więc ich wartość spadnie.
Opony zimowe w promocji
Dealerzy i komisy, chcąc sprzedać jak najwięcej przed końcem roku, wprowadzają różnego rodzaju promocje. – Upusty cenowe są tylko przykładem – podkreśla Katarzyna Patrzyczna z firmy emFinanse. – Coraz częściej kupujący mogą liczyć na pakiety ubezpieczeniowe w cenie samochodu, czy bezpłatny komplet opon zimowych, co także może być zachętą dla potencjalnych klientów.
Banki wykorzystują okazję
W tym okresie także instytucje finansowe starają się wyjść naprzeciw oczekiwaniom potencjalnych kredytobiorców. – Wprowadzają różnego rodzaju promocje polegające na przykład na rozłożeniu obowiązkowych ubezpieczeń na raty – mówi Katarzyna Patrzyczna, ekspert emFinanse. – Część z nich zdecydowała się także na niewielką obniżkę oprocentowania.
Przychylne oko banków
Nadal wszystkie instytucje finansowe patrzą przychylniej na klientów, którzy ubiegają się o kredyt na zakup nowego samochodu. – Jest to dla nich mniejsze ryzyko, co wynika przede wszystkim z większej wartości pojazdu, który stanowi zabezpieczenie kredytu – tłumaczy ekspert emFinanse. – Dlatego możemy liczyć na preferencyjne warunki w tym między innymi na niższe oprocentowanie, które kształtuje się wówczas w granicach 4 – 9%.
Poza oprocentowaniem klienci zainteresowani samochodem nowym mogą liczyć na wydłużenie okresu spłaty nawet dwukrotnie – do 10 lat. Banki coraz częściej nie wymagają od nich także wkładu własnego. – W przypadku samochodów używanych kredytobiorcy mogą być zobowiązani do wpłaty nawet 10% wartości auta.
Używane nadal bardziej popularne
Pomimo preferencyjnych warunków kredytowania nowych samochodów, nadal więcej Polaków decyduje się na zakup używanych, także poza granicami naszego kraju. - W ciągu pierwszego półrocza 75% zakupionych aut było sprowadzonych z zagranicy – głównie z Niemiec, a coraz częściej także z Holandii czy Belgii – mówi Katarzyna Patrzyczna. – Tendencja ta nadal się utrzymuje.
Podobny jest również wiek sprowadzanych samochodów. – Większość z nich to nadal auta kilku, a nawet kilkunastoletnie – dodaje Katarzyna Patrzyczna. – Nowe lub w wieku do 5 lat są w zdecydowanej mniejszości.
Więcej kredytobiorców
Obecnie Polacy coraz częściej decydują się na takie finansowanie własnych „czterech kółek” zarówno nowych, jak i używanych. – Sprzyja temu przede wszystkim coraz większa dostępność, łagodzenie niektórych kryteriów, a także zmieniające się nastawienie polskiego społeczeństwa – tłumaczy Katarzyna Patrzyczna z emFinanse. – Coraz więcej zarabiamy, nasza sytuacja materialna stabilizuje się. To zachęca do zaciągania kredytów – także na zakup samochodu. Tym bardziej, że nadal większość z nas nie może pozwolić sobie na jednorazowy wydatek kilkunastu, czy kilkudziesięciu tysięcy złotych.
---
Katarzyna Patrzyczna – Menedżer ds. Sprzedaży firmy emFinanse, Doradcy Finansowi
Pliki do pobrania
|