Home  |  Aktualności  |  e-Komunikacja  |  WWW  |  Bezpieczeństwo  |  Linux  |  Programy  |  GSM/UMTS  |  Rozrywka

Mieszkanie: kupić czy wynając?

Ubezpieczenia mieszkań

Pytanie czy lepiej wynająć czy kupić mieszkanie dziecku, które rozpoczyna studia w innym mieście, pojawia się rokrocznie o tej porze. Wybierając wynajem mieszkania – trzeba liczyć się z koniecznością naprawienia szkody wyrządzonej w wynajmowanym mieszkaniu. Wybierając kupno, trzeba wziąć pod uwagę dodatkowe koszty związane z kredytem – np. ubezpieczenie mieszkania zalecane przez bank. Ubezpieczenie mieszkań i domów to kolejny bardzo ważny rodzaj zabezpieczeń. 

Ubezpieczenia mieszkań i domów chronią posiadane mienie przed skutkami zdarzeń losowych.


Zdarzenie losowe identyfikowane jest jako niezależne od woli ubezpieczającego, nagłe i niespodziewane zdarzenie, które powoduje szkodę w ubezpieczonym mieniu. Zdarzeniem takim może być np. pożar, który znajduje się w 99% pakietów podstawowych polis ubezpieczeniowych. Jak czytamy w portalu Ubezpieczeniaonline.pl, w artykule „Nie taki ogień straszny ...”- czyli jak zrekompensować straty, podstawowe wersje ubezpieczeń do zdarzeń losowych obejmują przeważnie: pożar, uderzenie pioruna, wybuch, upadek statku powietrznego, uderzenie pojazdu lądowego, huragan, zalanie. Bardzo często także grad, śnieg i lawiny oraz osunięcie i zapadnięcie się ziemi również traktowane są jako zdarzenia losowe. W zależności od polisy, pakiet podstawowy ubezpieczenia może zawierać także ubezpieczenie od szkód powstałych na skutek dymu i sadzy, a także trzęsienia ziemi oraz deszczu nawalnego. Dlatego tak ważne jest sprawdzenie ofert kilku ubezpieczycieli, by ubezpieczyć wszelkie zdarzenia, które mogą nastąpić, a wykluczyć (czyli za nie płacić) mało prawdopodobne ryzyka.

Przed wyborem odpowiedniej polisy ubezpieczeniowej należy dokładnie zapoznać się z jej warunkami,


a w szczególności uzyskać dokładną informację odnośnie warunków, zgodnie z którymi wypłacone zostanie należne odszkodowanie. Pośród elementów określających wartość ubezpieczenia, najistotniejsza jest wartość nieruchomości, która stanowi podstawę wypłacanego później odszkodowania, warunki wypłacania oraz wysokość rekompensaty.

Podejmując decyzję odnośnie zakupu ubezpieczenia mienia, należy zapoznać się z informacją, na jakich warunkach ubezpieczyciel proponuje ustalenie ewentualnej sumy odszkodowania: na podstawie wartości odtworzeniowej, rynkowej, czy też rzeczywistej.

Wartość rynkowa stanowi podstawę ustalania sumy ubezpieczenia przeważnie w przypadku mieszkań. Stanowi ona cenę, jaka jest najbardziej prawdopodobna do uzyskania za daną nieruchomość na rynku. Ze względu na dynamicznie rozwijający się rynek nieruchomości, a co za tym idzie, szybki wzrost cen mieszkań i domów, wartość rynkowa ustalana jest na dzień zawarcia umowy z ubezpieczycielem. Jak czytamy na łamach portalu Ubezpieczeniaonline.pl, w artykule Korepetycje z terminologii ubezpieczeń – wartość rynkowa, odtworzeniowa i rzeczywista, przy określaniu wartości rynkowej nieruchomości, należy liczyć się z ryzykiem niedoubezpieczenia, co wiąże się z niebezpieczeństwem zaniżenia wartości ubezpieczanej nieruchomości.

W przypadku ubezpieczenia domu jednorodzinnego suma ubezpieczenia określana jest z reguły na podstawie wartości odtworzeniowej.


Podobnie w przypadku budynków gospodarczych, budynków o małej architekturze np. altanek oraz stałych elementów np. ogrodzenia, a także mienia ruchomego. Wartość odtworzeniowa to koszt, jaki należy ponieść, aby odtworzyć taką samą, nową rzecz, jaka uległa zniszczeniu. Są to łączne koszty naprawy, remontu lub odbudowy budynku oraz stałych elementów, w tym samym miejscu, z uwzględnieniem jego dotychczasowych wymiarów, konstrukcji oraz materiałów. Suma ubezpieczenia tego samego rodzaju mienia jak w przypadku wartości odtworzeniowej, obliczana jest na podstawie wartości rzeczywistej danej nieruchomości – szczególnie dla nieruchomości starszych np. takich, które maja powyżej 40 – 50 lat, albo procentowo ze względu na wiek – wg tabeli z warunków ogólnych. Stanowi ona wartość odtworzeniową pomniejszoną o faktyczne zużycie ubezpieczonego mienia.

Ubezpieczenie mieszkań i domów skierowane jest głównie do osób fizycznych chcących ubezpieczyć mieszkanie czy dom, jak i również jego elementy stałe (np. meble, schody, antresole) oraz ruchome (sprzęt audiowizualny, komputerowy, meble etc.).

Jak czytamy na łamach portalu Ubezpieczeniaonline.pl, w artykule Pożar, powódź, huragan, kradzież, rabunek - czyli na co Ci ubezpieczenie domu i mieszkania, możliwie jest wyłączenie z umowy, a tym samym nie wypłacenie przez ubezpieczyciela odszkodowania. Dzieje się to w przypadku szkód powstałych wskutek czynności wynikających z wykonywania zawodu lub prowadzenia działalności gospodarczej (jeżeli ubezpieczający nie uprzedził ubezpieczyciela o prowadzonej w mieszkaniu działalności, a była ona przyczyną powstania szkody), gdy szkoda została wyrządzona umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa ubezpieczającego oraz gdy osoba ubezpieczona była pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających.

Zakup mieszkania


Wracając do rodziców, którzy zastanawiają się, czy kupić, czy wynająć mieszkanie dla syna lub córki udających się na studia. Od 3,15% w CHF? Od 4,85% w PLN? – takie oprocentowanie kredytów hipotecznych widzimy w reklamach banków - brzmi kusząco. Szybko przeliczamy – wychodzi całkiem przyzwoita rata – decydujemy się wiec na wizytę w banku. Tłumaczymy to sobie tak: skoro nasze dziecko ma mieszkać w mieście akademickim przez najbliższe 5 lat – a pewnie i dłużej (bo może znajdzie tam pracę po studiach) – po co płacić co miesiąc czynsz, skoro można kupić mieszkanie i w takiej samej kwocie spłacać kredyt. Dodatkowo z dzieckiem może mieszkać koleżanka, bądź kolega, którzy to nam będą płacili czynsz i tym samym spłacą część kredytu.

Trafiamy do oddziału banku, gdzie dowiadujemy się, że owszem oprocentowanie oferowane przez bank jest od 3,15% w CHF, marża banku jest stała przez cały okres kredytowania (a więc zmiany wysokości oprocentowania zależą jedynie od zewnętrznego czynnika tj. LIBORU, albo WIBORU), ale:

   1.

      musimy zapłacić prowizję za udzielenie kredytu – przeważnie od 1% do 3,5% wartości kredytu; możemy ją obniżyć – wykupując w danym banku inną usługę np. kartę kredytową,
   2.

      sfinansować operat szacunkowy – od 400 do 800 zł,
   3.

      założyć konto w danym banku,
   4.

      takie oprocentowanie możemy uzyskać jedynie w przypadku, gdy finansujemy ze środków własnych co najmniej 50% inwestycji,
   5.

      ponadto obowiązkowo musimy zawrzeć:
         1.

            ubezpieczenie na życie – z cesją na bank,
         2.

            ubezpieczenie mieszkania od ognia i innych zdarzeń losowych – z cesją na bank,
         3.

            ubezpieczenie niskiego wkładu (to w przypadku, gdy wartość naszego udziału jest niższa niż 20%),
         4.

            ubezpieczenie od utraty wartości nieruchomości (to może się zdarzyć – mając na uwadze przeszacowane ceny mieszkań – szczególnie w dużych miastach),
         5.

            ubezpieczenie do czasu uzyskania hipoteki – jako zabezpieczenie przejściowe.

 

Podany katalog jest oczywiście przesadzony – banki zazwyczaj stosują 6-7 wybranych zabezpieczeń z podanej listy. Przy okazji rozmowy w banku dowiadujemy się, że nie musimy płacić za w/w „dodatki” z góry, ale bank wspaniałomyślnie doda nam je do kapitału, albo rozłoży w racie kredytu. I z oprocentowania 3,15% robi się 4,36%.


Koszty wydają się dla kupującego bardzo duże, jednak bank, żądając ubezpieczenia na życie, czy też ubezpieczenia mieszkania od ognia i innych zdarzeń losowych - chroni w ten sposób interes swojego klienta. W przypadku, gdy biorący kredyt umrze – jego najbliżsi nie zostaną z ogromnym kredytem, dodatkowo bez środków do życia. Bank otrzyma odszkodowanie od ubezpieczyciela – kredyt zostanie spłacony, a bliskim pozostanie mieszkanie. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku, gdy mieszkanie się spali, zostanie zalane i zniszczone. Dzięki ubezpieczeniu unikniemy sytuacji, w której pozostalibyśmy bez mieszkania i z niespłaconym kredytem. Zatem nie powinniśmy traktować tego kosztu jak przysłowiowego „zła koniecznego”.

Wątpliwości mogą natomiast wzbudzić zabezpieczenia typu: podniesiona marża w przypadku braku wpisu do hipoteki, ubezpieczenie do czasu wpisu do hipoteki, ubezpieczenie niskiego wkładu własnego – te zabezpieczenia chronią tylko interes banku!!


Jak można obniżyć koszty kredytu?


   1.

      Negocjując warunki udzielenia kredytu (ale przy kwocie 200 – 400 tyś – nie mamy zbyt wielu szans!!).
   2.

      Wnosząc wkład własny na odpowiednim poziomie (ale to wymaga zainwestowania środków własnych – nawet jeżeli je mamy – nie warto – lepiej zainwestować je w inny sposób, jak proponuje portal Ubezpieczeniaonline.pl w artykułach np. Warto oszczędzać, Czy warto wejść w polisę.
   3.

      Rezygnując z oferty banku w zakresie ubezpieczeń i poszukując oferty u niezależnego pośrednika, który dobierze dla nas najkorzystniejsze ubezpieczenie np. takich jak: Ubezpieczenia online.pl Sp. z o.o.ia finansowego, które stanowi wsparcie i gwarantuje bezpieczeństwo.


Przykład (ubezpieczenia o tym samym zakresie):

 

wartość mieszkania

wartość kredytu

 

300 000

300 000

 

ub. na życie / rok / kobieta 45 lat

ub. od ognia i innych zdarzeń losowych / rok

bank

3850

240

przykład z rynku

1233

180

 

Bez względu na to, czy zdecydujemy się na wynajem, czy na kupno mieszkania należy pomyśleć o ubezpieczeniu tegoż mieszkania:

 

  1. ubezpieczeniu od ognia i innych zdarzeń losowych – należy tu dodać, że jest to bardzo tanie ubezpieczenie – w granicach 0,06 - 0,10 wartości chronionego mienia (była o nim mowa powyżej) w zakresie:

    1. murów i stałych elementów mieszkania – to ubezpieczenie jest szczególnie ważne dla właściciela mieszkania – a zatem w przypadku, gdy kupiliśmy dziecku mieszkanie,

    2. ruchomości – to ubezpieczenie jest ważne dla właściciela – jeżeli mieszkanie jest umeblowane oraz dla studentów, którzy przyjeżdżają z własnymi rzeczami (sprzęt grający, komputer, ubrania, książki). Uwaga!! Można ubezpieczy tylko ruchomości – są takie ubezpieczenia, nie trzeba płacić składki za mury.

  2. Ubezpieczenie od kradzieży – rzeczy ruchomych lub stałych elementów mieszkania – to ubezpieczenie musi mieć każdy, kto posiada w danym mieszkaniu wartościowe rzeczy, które złodziej może „wynieść” . I tu znów niespodzianka: może wykupić takie ubezpieczenie student, który wynajmuje mieszkanie (nie musi być jego właścicielem), warunkiem jest objęcie tego samego mienia ubezpieczeniem od ognia i innych zdarzeń losowych (które, jak wspomniano powyżej jest bardzo tanie).

  3. Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym.

    1. doskonałe dla właściciela – ponieważ np. pęknięta rura i lejąca się woda może spowodować duże szkody u sąsiada poniżej – a to oznacza obowiązek naprawienia szkody.

    2. doskonałe dla najemcy (naszego studenta) – ponieważ może niechcący najechać rowerem na przechodnia, na drodze i spowodować potłuczenia oraz zniszczyć ubranie; albo czworonożny i niezwykle łagodny ulubieniec naszego studenta porwie nogawkę listonoszowi.