Home  |  Aktualności  |  e-Komunikacja  |  WWW  |  Bezpieczeństwo  |  Linux  |  Programy  |  GSM/UMTS  |  Rozrywka

Test darmowych antywirusów

Test bezpłatnych programów antywirusowych

Portal dobreprogramy opublikował niedawno wyniki "małego" testu antywirusowego dla darmowych programów antywirusowych. Test nie był super-profesjonalnym kombajnem dużego laboratorium, jednak na użytek programów freewarowych całkowicie wystarczający. Dla potrzeb testu przygotowano imponujący "zestaw szkodników" - niemal 15 tysięcy złośliwych kodów o łącznej "masie" 2 GB. Z "małego" testu, zrobił się więc całkiem profesjonalny

Wyniki testu wyraźnie wskazują, że program programowi nierówny. Aplikacje które w teście wykryły nie wiele więcej niż co drugiego wirusa o dziwo sygnowane są certyfikatami o 100% wykrywalności szkodników.

No cóż, chyba należy założyć, że w teście dopadł je pech. Poniżej porównanie wszystkich antywirusów pod względem wykrywalności, wykorzystywania zasobów systemowych i szybkości skanowania.

Wykrywanie wirusów (malware)

Wyniki testu programów antywirusowych

Przede wszystkim z wykrywaniem zagrożeń nie jest tak różowo jak mogłoby się wydawać. Nie możemy liczyć na 100% blokadę, dobierając jednak właściwie strażnika możemy znacząco zminimalizować ryzyko infekcji. Należy pamiętać, że niektóre programy biorące udział w teście pozbawione były modułów dostępnych w ich komercyjnych odpowiednikach, mogących wpłynąć korzystnie na wykrywalność. Poza testem wykrywalności w którym część programów wypadała lepiej inne gorzej, warto zwrócić uwagę na bardzo korzystną tendencję. Producenci poważnie podchodzą do zagadnienia optymalizacji wykorzystania zasobów przez aplikacje i szybkości skanowania plików. Można mieć nadzieję, że zamulające systemy programy antywirusowe to już bardziej historia niż rzeczywistość.

Czas skanowania plików

 

Czas skanowania plików przez programy
Wykorzystanie CPU przez programy antywirusowe

Wykorzystanie procesora CPU przy skanowaniu plików antywirusami
Niewątpliwie wśród rywalizujących w teście aplikacji pierwsze skrzypce grały najpopularniejsze: avast!, AVG i Avira. Niewątpliwie wszystkie trzy można z czystym sumieniem polecić każdemu. Atutem zwycięzcy jest funkcjonalność nieograniczona w stosunku do komercyjnej edycji. Na drugim stopniu podium zameldował się kolejny program z za naszej południowej granicy AVG, który niewiele ustępował liderowi. Trzecia pozycja przypadła solidnemu niemieckiemu antywirusowi, w każdym teście spisywał się dobrze lub bardzo dobrze. Podsumowując, świat jest wielki, a najlepsze bezpłatne programy antywirusowe powstają u naszych sąsiadów.

Warto przypomnieć, że powyższy test dotyczy darmowych rozwiązań antywirusowych, wersje płatne programów i inne rozwiązania komercyjne - można zaryzykować twierdzenie - są lepsze! :-)

---

Źródło: www.dobreprogramy.pl