Home  |  Aktualności  |  e-Komunikacja  |  WWW  |  Bezpieczeństwo  |  Linux  |  Programy  |  GSM/UMTS  |  Rozrywka

Wojtek Piwocki - Eurozet - Czat

Relacja z czata:

Kariera i Praca

który odbył się na Wirtualnej Polsce z okazji Dzień e-maila  - Święta Internautów.


 
Moderator: Gościem WP jest Wojtek Piwocki, który opowie o roli w jego życiu - Kariery i Pracy. Zapraszamy.

~--Aniołeczek--: Czy kariera powinna zabierać nam więcej niż połowę wolnego czasu??
 
Wojciech_Piwocki: Wybór zależy od każdego człowieka, co rozumie przez słowo kariera i jakim kosztem chce ją osiągnąć. Można powiedzieć, że to jest na zasadzie zakupów, oranżada albo kubek, podoba mi się bardzo, gotowy jestem za niego zapłacić albo 5 zł albo 50 zł.
Ale odpowiadając konkretnie na to pytanie, kariera w sensie awansu, zwiększenia zarobków, możliwości rozwoju na pewno zajmuje więcej niż połowę wolnego czasu, bo trzeba się samemu uczyć.

~On17...hmm..co_za_^gópi^nick,hah: Czy robienie kariery w pana przypadku było szczęściem samym w sobie, czy tylko drogą do jego osiągnięcia???
 
Wojciech_Piwocki: I jedno, i drugie, tzn. bardzo drogo mnie to kosztowało w sensie czasu poświęcanego rodzinie, sobie, ale było warto, bo po jakimś czasie udało się dojść do równowagi. W moim wypadku nie jest to nieustanna pogoń za karierą, ja chcę zwolnić tempo, nie chcę więcej się nią najadać. Warto sobie postawić gdzieś tą granicę, czy warto robić karierę. Ja jestem zrealizowany.

figa: Na czym polegała Twoja pierwsza praca?
 
Wojciech_Piwocki: Siedziałem w nocy i pilnowałem samochodów na parkingu, i pracowałem na budowie, jeszcze jako student. Jak trafiłem do Radia ZET byłem kierowcą. I generalnie jako kierowca zacząłem w Radio ZET, czy też raczej Eurozet i już 16 lat pracuję w tej samej firmie, EUROZET. I bardzo szanuję wszystkich kierowców.

~onelastgoodbye: A co, jeśli rezygnujemy z marzeń? Gdy one giną pod natłokiem codzienności. Warto realizować marzenia, wyrzekając się innych rzeczy?
 
Wojciech_Piwocki: Trzeba. Inaczej zostajemy takim kadłubkiem. Absolutnie i koniecznie trzeba mieć czas na realizowanie marzeń. I trzeba do tego dążyć.

lupo: Jakie masz wykształcenie i czy je zdobywałeś w czasie pracy?

~długowłosa_ona23: Jest pan dyrektorem projektów strategicznych Eurozet?
 
Wojciech_Piwocki: Jestem dyrektorem projektów specjalnych Eurozet. Z wykształcenia jestem hydrobiologiem. A w życiu zawodowym wiele się uczyłem sam już pracując, oraz firma organizowała wiele szkoleń. Firma zawsze o to dbała. Również sam się dużo szkolę, trzeba słuchać, czytać, i wiedzieć co się dzieje.

zorro: Co uważasz za swój sukces życiowy a co za największą porażkę?
 
Wojciech_Piwocki: Za największą porażkę uważam to, że w takim szalonym okresie pogoni za sukcesem, awansem za mało czasu poświęcałem rodzinie. I trochę mało pamiętam, co się wtedy działo z moim dzieckiem. To są momenty, które uciekły bezpowrotnie.
A największy sukces, nauczyłem się wyciągać wnioski z tego, co robię i uczyć się na tym. To myślę, że to jest duże szczęście, i ogromny szacunek do każdego, kto chce pracować, generalnie szacunek do pracy, do ludzi, którzy chcą coś robić.
Ja bym nigdy nie chciał być kelnerem, a dobry kelner nigdy by nie chciał być menadżerem. Bo praca kelnera jest dla mnie za ciężką i za trudną pracą.

iga: Czy planujesz swoją karierę czy jest ona wynikiem przypadków? I w jakim stopniu?
 
Wojciech_Piwocki: Myślę, że w połowie tak, i w połowie tak. Przypadkiem było to, że trafiłem jako kierowca do Radia Zet, potem miałem możliwości rozwoju w biurze reklamy. Ja z tych przypadków korzystałem, ale też umożliwiano mi korzystanie z nich. A od jakiego momentu to było planowane, co chciałbym robić, co mógłbym robić, bo każdy zaczyna zdawać sobie sprawę, co go cieszy i w czym jest dobry.

~klaudia: Co najbardziej pana skłoniło do wybrania takiego a nie innego zawodu??
 
Wojciech_Piwocki: Nic, to był przypadek. Ja wróciłem z zagranicy i nie chciałem siedzieć, i dziadować na garnuszku rodziców. Poszedłem do pracy przez kolegę, który pracował w Radiu Zet. Miałem dużo szczęścia, że moi szefowie chcieli ludzi rozwijać i dawali mi możliwości. Nie można nigdy powiedzieć, że wszystko zawdzięczam firmie. Dużo zawdzięczam firmie, ale dużo też zawdzięczam sobie, i rodzinie, którą to wytrzymała. Każdy łańcuch, każda firma, każdy dom jest tak mocny, jak najsłabszy jego element.

~agus: A jak postrzegasz firmy, w których ludzie są zdeptywaniu i kładzione są im kłody pod nogi...czy Ciebie kiedyś spotkało i jak z tego wybrnąłeś???
 
Wojciech_Piwocki: Nie pracowałbym w takiej firmie.

~Rita: Co - w pracy z innymi ludźmi - jest wg Ciebie najważniejsze?
 
Wojciech_Piwocki: Nie potrafię powiedzieć, że jest jedna rzecz najważniejsza, ale jeśli ma się jakiś zespół, z którym się pracuje, najważniejszą rzeczą jest uczciwość, nie można nikogo oszukać, zwodzić, bo wtedy działanie będzie polegało na unikach, a nie na rozwoju. Uczciwość jest absolutnie bezcenna. Każdy ma swoje nazwisko, na które pracuje, jeśli przyklei się komuś łatkę, że jest oszukaniec, to już zawsze będzie oszukaniec.

~brzydula: Jak dużą rolę w pańskim życiu odgrywają pieniądze?
 
Wojciech_Piwocki: Chciałbym powiedzieć, że niedużą. Do pieniędzy łatwo się przyzwyczaić, ale jeśli ma się zdrowy dystans i nie usiłuje się żyć ponad stan i żyć skromnie, myślę, że można sobie z tym poradzić. Pieniądze ułatwiają, natomiast grunt, żeby pozostać takim samym człowiekiem, jakim się było.

hak: Czy pracowałeś za granicą i co myślisz o wyjazdach do pracy młodych ludzi na zachód?
 
Wojciech_Piwocki: Pracowałem na studiach za granicą, byłem kilka ładnych miesięcy w Kanadzie. Tam się nauczyłem szacunku do pracy i tego, że jeżeli człowiek jest naprawdę rzetelny i chce się rozwijać, to do czegoś dojdzie. Ja tam po kilku miesiącach zostałem szefem grupy.
Wojciech_Piwocki: A co do wyjazdów młodych ludzi na zachód do pracy… Myślę, ze połowa z nich wróci zawiedziona, oby nie za bardzo. Sam to widziałem na własne oczy w tamtych czasach, a było trudniej wyjechać.
Recepta jedna była, dobrze wykonywać swoją pracę i być sobą. Nie starać się zdobyć pracy czy pieniędzy czyimś kosztem, nie zadeptać ludzi dookoła, w myśl zasady, nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi. Natomiast, jeśli już wyjeżdżają i mają możliwość zarobić pieniążki i nauczyć się czegoś to ja nie widzę w tym nic złego, szkoda tylko, że nie mogą albo nie chcą tego robić w Polsce. Raczej myślę, że nie mogą. Oby wrócili.


euzebio: Co wg Ciebie najważniejsze jest ( oprócz wynagrodzenia) w pracy ?
 
Wojciech_Piwocki: Myślę, że radość z tego, co się robi. Jeśli praca daje radość to pieniądze są bardziej smakowite. Wtedy każdy się chętniej sam uczy. Każda praca może dawać radość, obojętnie czy to jest pilot, czy menadżer, czy budowlaniec, jeśli wszyscy są dookoła zadowoleni, to jest to właściwy człowiek na właściwym miejscu.

~Rita: Który z projektów pańskiej firmy uważa pan za najlepszy?
 
Wojciech_Piwocki: Wprost nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo jestem zobligowany tajemnicą. Za najlepsze uważam to, że powstała i się rozwija.

~agnieszka@r_1: Wojciechu, a co sądzisz na temat opinii że często Polak Polakowi nie pomoże za granicą, nie ma solidarności, każdy swoją rzepkę skrobie… jak ustosunkujesz się do tego ?
Wojciech_Piwocki: Prawda. A szkoda, bo popadają ludzie w niewolę mamony. Trzeba mieć szacunek do drugiego człowieka, każdy jest inny, każdy ma jakiś problem, jeśli da się mu możliwość, żeby raz na jakiś czas urwał z roboty i zajął dzieciakami, to odwdzięczy się za to. Ale to, co napisałeś, to jest prawda. To jest pogoń za pieniądzem.

S.W.A.T.team: Ma pan pomysł na bezrobocie w Polsce?
 
Wojciech_Piwocki: Myślę, że jakbym miał, to byłbym bardzo bogatym człowiekiem. Nie znam recepty na to pytanie. Myślę, tak jak każdy pracodawca, że są to koszty pracy, i trochę takiego "charakterku", że ciągle uważa się, że powiedzenie, że praca nie hańbi to frazes. A praca nie hańbi. Gdybym ja nie chciał pracować, to przypuszczalnie mógłbym dziś kasować bilety w kinie. Pewnie nie byłbym zadowolony z pensji, ale coś bym robił.

ula: Czy Twoje poglądy polityczne miały wpływ na Twoją karierę?
 
Wojciech_Piwocki: Nie mam w pracy poglądów politycznych. Ale mam to szczęście, że pracuję w firmie, która jest niezależna pod tym względem. Czasami to boli i kosztuje, ale tak jest i taka indywidualność jest bardzo szanowana u nas.

~Gdynia_młody: Czy spełnił pan swój obywatelski obowiązek i wziął pan udział w wyborach samorządowych?
 
Wojciech_Piwocki: Jak zawsze brałem, biorę i brać będę, bo uważam, że to nie jest tylko obowiązek, ale też przywilej.

~karolina_23_1: Wojciech, co sądzisz o polskiej demokracji?
 
Wojciech_Piwocki: Dobrze, że jest. Wcześniej jej nie było i było gorzej. Ale jeszcze dużo musi się uczyć.

~kasia: Często się pan śmieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Wojciech_Piwocki: Ile razy się da.

pabi91: Jak dostałeś się do pierwszej pracy w Zetce?
 
Wojciech_Piwocki: To było pierwsze miejsce pracy. A dostałem się tak, że wróciłem z zagranicy i chciałem coś robić. Kolega pracował w Zetce, powiedział, że jest miejsce kierowcy i żebym przyszedł. Pierwszą pensję dostałem po 3 miesiącach.

~Rojberek_19_p-n_:):):):):):):):): Moim małym zdaniem powinni wszystkie partie zlikwidować i stworzyć nowe, maximalnie 3 :) bo za dużo jest tego dziadostwa :)
 
Wojciech_Piwocki: Masz prawo do własnego zdania.

~ewk@: Nie żałujesz? Przecież nie jesteś w stanie odzyskać tych chwil, które jak sam powiedziałeś uciekły bezpowrotnie...
 
Wojciech_Piwocki: Tak, ale jestem teraz o to mądrzejszy. Nie żałuję, bo grunt to wyciągać wnioski, nie dać się zwariować, zapędzić do kąta. Co więcej nie żałuję, bo związałem się z właściwą osobą, która to wytrzymała.

~brzydula: A w domu ma pan poglądy polityczne?
 
Wojciech_Piwocki: Tak.

~ola_1: A lubi pan prace w Radiu Zet?
 
Wojciech_Piwocki: Lubię. Ale czasami nie lubię. Jak w każdej firmie, są rzeczy, które się lubi, i są rzeczy które się lubi, wszystkie trzeba wykonywać tak samo dobrze. Tylko jedne idą szybciej, drugie wolniej.

~Spoko_niunia(fajna_dziewczyna): Lubi pan podróżować????
 
 
Wojciech_Piwocki: Tak. Podróżować lubię. Mam swoje ulubione miejsca, w które najbardziej lubię podróżować. Nie jestem typem odkrywcy.

~misiek: Czym się pan interesuje w wolnych chwilach????
 
Wojciech_Piwocki: Lubię kino, lubię książki, lubię łowić ryby i żeglować. A tych wolnych chwil nie ma jakoś dużo na to hobby, bo jest dużo rzeczy, które trzeba w domu i w pracy wykonać. Mnie radochę sprawia wynoszenie śmieci.

~gonia23: Czy istnieje możliwość praktyki w Radio Zet?
 
Wojciech_Piwocki: Na razie chyba nie. Warto zawsze napisać do Zetki. Może jeden z projektów, o których słyszałem umożliwi taką rzecz.

~Fruity_Babies_mennnn: Czy podróżowanie daje panu inspirację w pracy??
 
Wojciech_Piwocki: Generalnie czas na zwolnienie obrotów i pomyślenie o pracy i o życiu powoduje, że głowa odpoczywa i dobre pomysły tam się przytrafiają.

~nikt_1: Czy bycie człowiekiem ... hmm .. medialnym pomaga czy przeszkadza w życiu codziennym?
 
Wojciech_Piwocki: Nie wiem, bo nie jestem człowiekiem medialnym. Ale gdybym był, to by mi raczej przeszkadzało.

Moderator: Dziękujemy za udział w czacie.

~brzydula: Dziękujemy również.
 
Wojciech_Piwocki: Bądźcie sobą, róbcie z radością każdą rzecz, którą los wam poda. Dość mamy wokół siebie ściemy i nieuczciwości. Nikt tego nie lubi. I wracajcie z tej zagranicy.

Moderowała: Małgorzata Skrobecka

--- 

Czat odbył się na portalu Wirtualna Polska, z okazji Waszego Swięta - Dnia e-mail :-)

Zapraszamy na kolejne!