Home  |  Aktualności  |  e-Komunikacja  |  WWW  |  Bezpieczeństwo  |  Linux  |  Programy  |  GSM/UMTS  |  Rozrywka

Serwer WWW a prawo

Drogi prawne w sieci

Internet zyskał sobie miano skarbnicy wszelkiej wiedzy. Zamieszczone w nim materiały ułatwiają zdobywanie informacji z każdej dziedziny wszystkim użytkownikom. Jednak Sieć ma nie tylko dobre strony. Brak ograniczeń, szerokie grono Internautów i anonimowość sprzyjają zamieszczaniu w nim treści, które są zabronione przez prawo, a często bywają także niebezpieczne dla użytkowników.

Takiemu wykorzystaniu Internetu starają się przeciwdziałać najwięksi usługodawcy hostingowi.

W tym celu w swoich regulaminach wskazują wyraźnie, jakie treści zawarte na serwerze mogą powodować zablokowanie usługi. Przykładowo: „Klient zobowiązuje się do korzystania z usługi w sposób nienaruszający praw osób trzecich (dóbr osobistych, praw autorskich), dobrych obyczajów ani przepisów prawa oraz ponosi odpowiedzialność za sposób wykorzystania usługi przez podmioty trzecie, którym Klient udostępnia usługę” oraz „Zabrania się wykorzystywania usługi serwera do zamieszczania i rozpowszechniania informacji zawierających treści o charakterze bezprawnym, ogólnie przyjęte jako erotyczne i/lub pornograficzne oraz do zamieszczania serwisów o zawartości warezowej”.

Odpowiednie służby coraz skuteczniej radzą sobie ze zwalczaniem tego typu przestępczości.

Coraz częściej w mediach pojawiają się doniesienia o zamknięciu kolejnych serwisów, umożliwiających współdzielenie plików, jak chociażby odsiebie.com. Nagminnie łamane jest na nich np. prawo autorskie na skutek udostępniania: muzyki, filmów gier i programów komputerowych. Kwestię tą w Polsce reguluje ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Według niej: „Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)”. Jednocześnie ustawodawca nakłada na osoby bezprawnie rozpowszechniające cudzą własność kary pozbawienia wolności do lat pięciu.

Ucieczka przed prawem?


Chcąc uniknąć odpowiedzialności, osoby umożliwiające współdzielenie plików często wybierają usługodawców zagranicznych lub niewielkich hostingodawców przyzwalających na tego typu praktyki. Zyski czerpane z reklam oraz brak stosownych zakazów prawa miejscowego sprawia, że usługodawcy dają taką możliwość. Przyczynia się to jednak do zaniżania jakości Internetu oraz stwarza wiele zagrożeń, takich jak wirusy, których rozprzestrzenianie się możliwe jest dzięki niskiej jakości zabezpieczeniom antywirusowym lub wręcz ich brakowi. Takie zaniedbania odbijają się również na bezpieczeństwie usług świadczonych pozostałym klientom oraz narażają samego hostingodawcę, m.in. na zarzut pomagania w przestępstwie.
---
Autor: Daniel Kotyras – marketingowiec, autor kilkudziesięciu publikacji na temat komunikacji marketingowej w najważniejszych polskich dziennikach, tygodnikach oraz miesięcznikach gospodarczych i branżowych. Obecnie – Dyrektor ds. Marketingu i PR w NetArt