Home  |  Aktualności  |  e-Komunikacja  |  WWW  |  Bezpieczeństwo  |  Linux  |  Programy  |  GSM/UMTS  |  Rozrywka

UE i wyszukiwarki

Wyszukiwarki dostały ostrzeżenie

Być może nastąpi pewien przełom w rozumieniu prywatności danych w Internecie. Data Protection Working Party, ciało doradcze Komisji Europejskiej ds. ochrony danych, ogłosiło raport w sprawie wykorzystywania danych przez wyszukiwarki. 
„Wyszukiwarki powinny czyścić dane osobowe w ciągu 6 miesięcy” – ogłoszono w raporcie.  Istnieje duża szansa, że Komisja przyjmie ten postulat, co doprowadzi do konfliktu z takimi gigantami jak Google, Yahoo czy MSN. Google i MSN czyszczą dane osobowe po 18 miesiącach, Yahoo – po 13. Komisja uznała dotychczasowe wysiłki firm w zakresie ochrony danych za niewystarczające.

Komisja Europejska idzie na kolejną wojnę!

Google oznajmił, że polityce firmy wypracowano już kompromis pomiędzy prywatnością, bezpieczeństwem i innowacyjnością.  Peter Fleisicher, dyrektor Google’a, powiedział w oświadczeniu: „Google traktuje kwestię prywatności niezwykle poważnie; ochrona prywatności użytkowników jest kluczową częścią każdego z naszych produktów”

Yahoo wydało oświadczenie, że firma nadal bada szczegóły raportu, który trafił do Komisji. „Pozostaniemy wierni temu, co wypracowaliśmy. Dbając o prywatność naszych klientów dostarczamy jednocześnie wygodnych usług online, postępując zgodnie z prawem i zapobiegając  oszustwom internetowym.

Wiele wyszukiwarek zbiera i przechowuje informacje dotyczące poszczególnych haseł wyszukiwania, zatrzymując  przy tym informację dotyczącą samego hasła, numeru IP, a także szczegóły dotyczące tego, w jaki sposób użytkownik wyszukuje informacje, np. jakiej przeglądarki używa. Użytkownicy którzy zakładają konto na wyszukiwarce internetowej przekazują firmom jeszcze więcej informacji, np. historię wyszukiwania. Niektóre wyszukiwarki dodatkowo uzupełniają uzyskane w ten sposób dane osobowe informacjami z innych źródeł.

Data Protection Working Party

... jest organem doradczym Komisji Europejskiej, który ma status niezależnego zespołu ekspertów. Opinia DPWP nie jest wiążąca, ale KE zwykle stosuje się do jej zaleceń. Większość międzynarodowego grona jego członków to prawnicy zajmujący się zawodowo prawem cywilnym i prawną ochroną danych. Orzekli oni, że dostarczyciele wyszukiwarek internetowych „niewystarczająco wyjaśnili” dlaczego przechowują i przetwarzają dane swoich użytkowników. „Wyszukiwarki muszą kasować lub nieodwracalnie czynić anonimowymi wszystkie dane osobowe, kiedy nie służą one już określonym wcześniej, legalnym celom, dla których były pobrane.” – tak brzmi fragment raportu. Jeżeli użytkownik nie zaloguje się na konto wyszukiwarki,  dane nie powinny być przechowywane poza procesem dostarczenia wyników o wyszukiwania. Szczególnie, że poza numerem IP wyszukiwarka nie potrzebuje żadnych dodatkowych danych do dostarczenia wyników wyszukiwania czy reklam. Zwrócono także uwagę, że lepiej byłoby, aby wyszukiwarki nie wykorzystywały danych do kreowania spersonalizowanych reklam, o ile użytkownik sam nie zapisze się do tego rodzaju serwisu. „Ponieważ dostarczyciele wyszukiwarek wymieniają wiele różnych przyczyn przetwarzania danych, nie jest jasne, w jakim stopniu dane są wykorzystywane ponownie dla celów, które nie mają nic wspólnego z pierwotnym przeznaczeniem”

Z raportu wynika, że wyszukiwarki nie powinny wykorzystywać danych identyfikujących indywidualnie do poprawiania jakości usług czy na użytek księgowości. Tak samo dane, które są przechowane dla bezpieczeństwa też nie mogą służyć  celom własnym wyszukiwarki. 

W raporcie znalazł się zbiór obowiązków wyszukiwarek, m.in.:


* Wyszukiwarki powinny dostać świadome zezwolenie użytkowników na zestawianie danych osobowych z różnych źródeł – tak jak np. usługa desktop serach.
* Wyszukiwarki muszą kasować lub nieodwracalnie czynić anonimowymi wszystkie dane osobowe, kiedy nie służą one już określonym wcześniej, legalnym celom, dla których były pobrane.
* Dane osobowe nie powinny być przechowywane przez wyszukiwarki  dłużej niż  przez 6 miesięcy
* W przypadku, kiedy dane będą przechowane przez okres dłuższy niż 6 miesięcy, należy jasno wykazać , a jaki sposób jest to konieczne dla świadczenia usług
* Nie ma konieczności zbierania dodatkowych danych od indywidualnych użytkowników, aby dostarczać wyniki wyszukiwania i reklamy
* Jeśli wyszukiwarki wykorzystują cookies, czas ich istnienia nie powinien być dłuższy niż to konieczne
* Dostarczyciele wyszukiwarek muszą w pełni informować użytkowników o swojej lokacji oraz o tym, jakie dane i gdzie mają zostać przechowane bądź przetransmitowane, a także o celu, dla jakiego zostały pobrane.

W raporcie znalazło się również ostrzeżenie, że jeśli wyszukiwarka wykorzystuje także dane z innych źródeł może łamać prawo, o ile nie ma na to wyraźnej zgody klientów.  Zaznaczono, że użytkownicy mają prawo wglądu i ingerencji w swoich danych przechowywanych przez wyszukiwarki, w tym także zmiany swojego profilu i historii wyszukiwania. 
 
Można  sobie tylko wyobrazić, jak dalece stosowanie się do tych przepisów odmieniłoby oblicze Internetu. Być może mając wgląd do tego, co „wie” o nas Internet, moglibyśmy się dowiedzieć o sobie znacznie więcej, niż nam się wydaje...
---
Kinga Stańczuk, Żródło: http://news.bbc.co.uk/