Home  |  Aktualności  |  e-Komunikacja  |  WWW  |  Bezpieczeństwo  |  Linux  |  Programy  |  GSM/UMTS  |  Rozrywka

WOJNA z RZĄDEM

Ustawa, wyszukiwarka google i ochrona dzieci.

 

Jak zapewne słyszeliście administracja Busha żąda od jakiegoś już czasu od Googli udostępnienia danych o użytkownikach którzy wyszukują dane o dziecięcej porno. Głównie chodzi o logi z wyszukiwarki - postawa właścicieli mega wyszukiwarki jest jednak nieubłagana - Google powiedziało NIE i twardo trzyma się swojego stanowiska. Departamentem Sprawiedliwości USA pracuje nad konstytucyjnością ustawy COPA i poprosił Google o dane na temat tego jak internauci poszukują informacji i co znajdują.

Jeżeli chcesz wiedzieć o co chodzi? Przeczytaj...

W IDG możemy się dowiedzieć: "Choć większość mediów przyjęła odmowę ze zrozumieniem, sprawa jest dyskusyjna. Rząd nie chce danych osobowych, a jedynie próbkę miliona zapytań z wyszukiwarki z jednego tygodnia. Wiadomo, że pozostałe wyszukiwarki tej prośbie nie odmówiły"... Nie do końca zgadzamy się z dziennikarzami IDG...


Wyszukiwarki by usprawnić swoje algorytmy są jedną wielką przechowalnią wszelakich danych na temat: wyników wyszukiwania, przyzwyczajeń i zachowań użytkowników, "jak" i czego szukają internauci... W praktyce wiedzę taką wykorzystało google w swojej nowej usłudze: Personalized Search.

 

PAP: "Prowadzące dochodzenie Departament Sprawiedliwości zwróciło się o udostępnienie danych do czterech wielkich firm internetowych, w tym Google Inc., i poza tą ostatnią, pozostałe trzy - Time Warner America Online, Microsoft Network i Yahoo Inc. - uczyniły zadość żądaniu władz".

Rząd chciałby poznać te informacje, by bronić atakowanej właśnie przed sądem ustawy. Google odmawia mówiąc o ochronie prywatności swoich użytkowników. Taka gra? Na marinesie możemy dodać, że wprowadzono w gmail możliwość kasowania wiadomości. Niektóre vortale skomentowały to jako niewydolność systemu, mamy inne zdanie - możliwość kasowania daje użytkownikowi prawo do "poczucia" bezpieczeństwa... A w przypadku spamu etc po prostu szansę pozbycia się niepotrzebnej treści! Panowie redaktorzy! :)

The Electronic Frontier Foundation poinformował, iż Departament Sprawiedliwości złożył w sądzie wniosek, dzięki któremu stara się wymusić na firmie Google udostępnienie wymaganych informacji, uznając że dane potrzebne są jako dowody w "prowadzonych sprawie". A we wszystkim chodzi o ustawę the Child Online Protection Act (COPA). Electronic Frontier Foundation jako jedna ze stron w procesie sądowym jest zdecydowanie przeciw planowanej ustawie prawnej i jej konsekwencjach. Argumentując, że narusza podstawowe prawa konstytucyjne!
Dlaczego tak się dzieje? Bo Departament Sprawiedliwości w swych żądaniach domaga się listy wyszukanych stron, listy haseł wyszukiwawczych, co pozwala odnaleźć konkretną stronę WWW. Wystarczy jednak posłużyć się odpowiednimi technikami analitycznymi by określić konkretne osoby!

W Polsce skorzystano z prowokacji,... Choć jak sądzimy, prywatność i dostęp do wszelakich danych na dużych portalach spec służby mają wystarczająco szeroki. W ramach akcji "Lodołamacz" postawiono serwisy o kontrowersyjnych i zakazanych treściach pornograficznych, policyjni specjaliści IT namierzają za jego pomocą potencjalnych pedofilów.
Czemu w USA nie zrobią podobnie? Jestem pewien że takie serwisy MUSZĄ istnieć za oceanem...
O co więc chodzi? :) I to dobre pytanie :)


Możemy się tylko domyślać. Google ma plus u użytkowników a co istotne - naszym zdaniem -  nie chce dopuścić do precedensu! Jak raz damy dane, zawsze znajdzie się instytucja rządowa, która coś wymyśli by ponownie ich od nas żądać!
Kolejna sprawa, takie dane są bardzo cenne! Ktoś ze sfer rządowych chce zarobić? - Śmieszna teza, choć nie jest niemożliwa :) Może chodzi o dzieci - jak wykazaliśmy wyżej - to mało prawdopodobne, wystarczy kilka serwerów - przynent.... Informacje, których domaga się administracja są niewątpliwie potencjalną kopalnią, po pierwsze "możliwości zarabiania", po drugie "haczyków na ludzi"... A Google z pewnością woli samo zarabiać na posiadanych danych, a nie dzielić się nimi i narażać na utratę reputacji :) Sprawa nie jest do końca zamknięta, zobaczymy kto wygra w wojnie gigantów.

Na podstawie: PAP /IDG / CNN / News.com / Kanał newsów Google na temat the Child Online Protection Act/ i źródeł własnych. Hmp.