Home  |  Aktualności  |  e-Komunikacja  |  WWW  |  Bezpieczeństwo  |  Linux  |  Programy  |  GSM/UMTS  |  Rozrywka

Wyszukiwarka Quaero

Wyszukiwarka europejska!

Quareo jest projektem rozwoju techniki indeksowania multimediów i grafiki na podobnej zasadzie, na jakiej Google indeksuje pliki tekstowe. Na powstanie pomysłu Quaero złożyło się wiele czynników. Pomysł projektu narodził się we Francji i tam też ma najwięcej entuzjastów. Francja, tradycyjnie walcząca o silną pozycję w europejskiej awangardzie, ma nadzieję na stworzenie systemu, który będzie konkurencyjny nawet wobec gigantów amerykańskich. Projekt został ogłoszony przez J. Chiraca  w 2005 roku i od tego czasu jest wspierany przez rządy Francji i Niemiec. Warto zwrócić uwagę na fakt, że dwaj strategiczni partnerzy ekonomiczni od początku istnienia Wspólnot Europejskich 

... podejmują teraz wspólny wysiłek w kierunku wytworzenia nowego produktu.

Kultura masowa

Współpraca w sektorze IT staje się przekładalna na działania polityczne i ma ogromny wpływ na kulturę masową. Monopol jednego systemu (np. wyszukiwania) oznacza też monopol jednego sposobu myślenia.

Oprócz wsparcia Quaero, Niemcy opracowują swój własny program, THESEUS,  który, uwzględniając zaawansowane teorie semantyczne ma wprowadzić wyszukiwanie na nowy, nieznany dotychczas poziom intuicyjności i dokładności, wyszukując m.in. dane zawarte w obrazach, plikach dźwiękowych etc. Zarówno Niemcy jak i Francja starały się pozwolenie Komisji Europejskiej na udzielenie pomocy publicznej na swoje projekty – w obu przypadkach zostało ono udzielone, co oznacza, że KE uznaje potrzebę tworzenia w tym segmencie alternatyw dla Google.

Quaero wyszukiwarka

Powszechne w UE zaniepokojenie hegemonią Microsoftu jak dotąd nie zaowocowało jeszcze żadnym konkurencyjnym produktem od strony europejskiej, podobnie Google pozostaje nadal jedynowładcą rynku wyszukiwania. O zagrożeniach takiego stanu rzeczy można pisać wiele, niemniej w oczywisty sposób korzystna jest konkurencja. Jeśli Quaero odniósłby sukces, mogłoby to stanowić  milowy krok w dążeniu do zrównoważenia sił wobec obecnych monopolistów rynku komputerowego.

Wyszukiwarka treści multimedialnych

Na francuskich stronach rządowych znaleźć można optymistyczne artykuły głoszące nadejście przyszłego europejskiego Google’a. Czy Quaero rzeczywiście ma na to szanse? Zaplecze jest solidne: w momencie ogłoszenia projektu udział w nim zgłosiło ponad 20 koncernów, w tym Thomson (który przewodzi konsorcjum) Deutsche Telekom, France Télécom i inne. Niemniej do szczegółów dotyczących projektu dotrzeć nie sposób. Oznacza to albo działania w ścisłej tajemnicy, które zakończyć się mają zaskakująco doskonałym projektem, albo oznacza to, że w rzeczywistości niewiele jest robione w tym kierunku. Na korzyść pierwszego przypuszczenia przemawia uznanie wagi projektu przez KE, której zadaniem jest znakomite rozeznanie w tego typu inicjatywach. Serwis pandia.com donosił na przełomie października i listopada 2007 o obecnym stanie przygotowań projektu. Przede wszystkim ma to być wyszukiwarka treści multimedialnych, jako że ich udział w informacji internetowej ogółem stale wzrasta. Co więcej, zanika tradycyjny podział na konsumentów i producentów. Użytkownicy (czy odbiorcy) coraz częściej stają się także dostarczycielami informacji, danych czy produktów internetowych.  

Wyszukiwanie Quaero,

zakładając realizację wszystkich postulowanych celów projektu, ma de facto stanowić coś w rodzaju erudycyjnego, „intuicyjnego” procesu „kojarzenia” danych. Do tego potrzebne będą narzędzia transkrybujące mowę na tekst, zaawansowane rozpoznawanie grafiki, OCR, tłumaczenie, opcje thesaurusa i wiele innych. Wyszukiwarka ma być kilkujęzyczna - nie tylko w obsłudze, ale także na poziomie wyszukiwania informacji. Twórcy projektu mówią o „udostępnieniu dziedzictwa audiowizualnego” na takim poziomie intertekstualności (czy raczej: interwizualności?) informacji internetowej jeszcze większym problemem stanie się kwestia własności intelektualnej, dlatego też  jej ochrona ma być jednym z priorytetów Quaero.  

Niemniej jednak kolejne terminy planowanego otwarcia Quaero mijają, a wyszukiwarka nadal nie jest udostępniana klientom. Także forma korzystania z niej pozostaje jeszcze nieznana. Konsorcjum nie jest właścicielem domeny Quaero.com, co pozwala sądzić, że Quaero nie będzie funkcjonowała jako osobna wyszukiwarka, a jedynie dostarczać technologii innym....

Choć oczywiście adres http://www.quaero.org funkcjonuje w sieci :-)


Czas pokaże, czym okażą się zapowiedzi. Na razie synonimem „wyszukaj” pozostaje „wygoogluj”, i zobaczymy, czy i kiedy to się zmieni.
---
Przygotowała Kinga Stańczuk